Bankowość i Finanse | Gospodarka | Zagrożeń nie brakuje

Bankowość i Finanse | Gospodarka | Zagrożeń nie brakuje
Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter
Brak przejrzystości w finansach publicznych stanowi wielkie ryzyko dla średniookresowych perspektyw polskiej gospodarki. Niewiele się niestety robi, aby tę przejrzystość próbować przywrócić – uważa prof. dr hab. Andrzej Wojtyna z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Z członkiem Rady Polityki Pieniężnej II kadencji (2004–2010) rozmawiał Bohdan Szafrański.

Na jakie czynniki i zagrożenia dla naszej gospodarki należy zwrócić szczególną uwagę?

– Ekonomiści tradycyjnie rozróżniają wpływ różnych czynników na gospodarkę w krótkim i długim, a także średnim okresie. Oczywiście zagrożenia te i stopień niepewności są dla poszczególnych okresów różne. Jednak obecna sytuacja cechuje się tym, że nawet w krótkim okresie mamy wiele niewiadomych i czynników ryzyka. Dlatego nawet to, co normalnie wydaje się łatwiejsze do prognozowania za pomocą modeli krótkookresowych, wcale takie proste nie jest, przede wszystkim ze względu na wojnę na Ukrainie, ale też na nadal niewygasłą pandemię, która może powrócić i ponownie nałożyć się na inne obecne szoki w gospodarce. Ze zrozumiałych względów dyskusja koncentruje się na pewnych zdarzeniach krótkookresowych, natomiast wydaje mi się, że słabością dyskursu ekonomistów jest to, że obecnie mniej uwagi przywiązujemy do długiego okresu. Znaczenie ma też, czyje głosy przeważają w obecnej debacie.

Dominują poglądy ekonomistów związanych z rynkami finansowymi, np. głównych ekonomistów banków, dla których ważniejsze jest zachowanie się rynków w krótkim okresie. Dlatego mniejszy nacisk kładzie się na to, co może kształtować gospodarkę w dłuższym okresie. Takim zagrożeniem jest według mnie przede wszystkim ryzyko polexitu. Pewne elementy takiego pełzającego polexitu możemy już zresztą od jakiegoś czasu obserwować. Drugi proces, który z czasem może spowodować znaczącą zmianę jakościową, to zmiana modelu polskiego kapitalizmu – pójście coraz bardziej w kierunku modelu kapitalizmu etatystycznego, o nadmiernej roli państwa, powiązanego dodatkowo z silnym upolitycznieniem gospodarki. Wahadło, które się wychyliło w kierunku antyrynkowym w wyniku kryzysu z lat 2007–2009, poszło za daleko, szczególnie w Polsce po 2015 r. Okres wojny także sprzyja temu, że rozwiązania etatystyczne znajdują, jeśli nie poklask, to większe zrozumienie. Obecna władza zmierzała w tym kierunku jeszcze przed wybuchem wojny na Ukrainie i ryzyko utrwalenia się takiego kursu zdecydowanie się zwiększa.

W okresie krótkim, rosnącym, ale niedocenianym zagrożeniem jest dla mnie możliwość kryzysu walutowego, czyli dużo silniejszej deprecjacji złotego, niż miało to miejsce dotychczas. Obawiam się odkotwiczenia naszego kursu złotego od stabilizatora w postaci członkostwa w Unii Europejskiej. Jeśli rynki zaczęłyby postrzegać to ryzyko jako wyraźnie większe, to tempo deprecjacji mogłoby radykalnie przyspieszyć. W podobnej sytuacji znalazła się Turcja z inflacją rzędu 20% w połowie ubiegłej dekady. Obrona kursu walutowego nie powiodła się i w końcu 2021 r. nastąpiło skokowe przyspieszenie inflacji do 70% i odkotwiczenia oczekiwań inflacyjnych. W takiej sytuacji potrzebne stają już radykalne działania ze strony rządów i banków centralnych, również o charakterze administracyjnym.

Czy możemy liczyć na zmniejszanie się inflacji jeszcze w tym roku i czy działania RPP są adekwatne do sytuacji?

– Oczywiście tego byśmy chcieli. Jednak w moim przekonaniu, szansa na  to jest dość ograniczona. Dyskutowanie, czy zmiana o jedną dziesiątą punktu procentowego jest przyspieszeniem lub spowolnieniem inflacji, jest w obecnej sytuacji mało istotne. Natomiast ważne jest, czy jest ryzyko utrwalenia się inflacji na obecnym poziomie, który kilkakrotnie przekracza cel inflacyjny. To jest, moim zdaniem, prawdopodobne i wiąże się z tym większe ryzyko. Przykładem z ostatnich lat jest Brazylia. Obecnie pomimo zewnętrznych szoków udało się tam obniżyć tempo inflacji do ok. 9%, ale wcześniej utrzymywało się ono długo na kilkunastoprocentowym poziomie. Przełamanie sytuacji nastąpiło w wyniku podwyższenia przez bank centralny stóp procentowych do poziomu przekraczającego tempo inflacji.

To, czy i jak szybko uda się obniżyć inflację w naszym kraju, zależy od ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI

Źródło: Miesięcznik Finansowy BANK