Bank i Klient: Co czeka bankowy detal?

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

Na to pytanie próbowali odpowiedzieć eksperci podczas warszawskiego "V Kongresu Bankowości Detalicznej", zorganizowanego m. in. przez Gdańską Akademię Bankową. Dla wielu uczestników kongresu najważniejsze były pytania dotyczące nadzoru bankowego w 2013 r. Dlatego postanowiliśmy skoncentrować się tylko na tym aspekcie kongresu.

W opinii wielu bankowców ewolucja systemu nadzoru sprowadza się do pytania: czy nowe rozwiązania będą jeszcze bardziej rygorystyczne, czy może bardziej koncyliacyjne. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że nadmiar regulacji powoduje wypychanie części klientów do parabanków lub wręcz ucieczkę kapitałów do krajów o łagodniejszym nadzorze bankowym. Jednym ze sposobów, aby temu zapobiec, powinna być zmiana wymogów Rekomendacji T. Można to robić np. przez zmianę sposobu obliczania poziomu kosztów kredytu do wysokości zarobków, rezygnację z wymogu zaświadczenia z miejsca pracy na rzecz dowodów wysokości zarobków (wyciągi bankowe, PIT etc.). Na pytanie, czy ograniczenia KNF zniechęcą do inwestowania w polskie banki, odpowiedział Bartosz Drabikowski, wiceprezes zarządu PKO BP. Jego zdaniem zwroty z inwestycji w polskie banki liczone np. poprzez ROE są wciąż bardzo atrakcyjne dla zagranicznego lub krajowego inwestora. W opinii prezesa Bartosza Drabikowskiego wymogi Rekomendacji T tworzą podstawy bezpieczeństwa dla klientów i mimo jej wprowadzenia wciąż są duże rezerwy zwrotu z kapitału i nadzieje na dużą dochodowość całego polskiego sektora bankowego. Jego zdaniem najpierw widać spóźnioną reakcję sektora po wprowadzeniu nowej rekomendacji, a potem dążenie do jej liberalizacji, co było odczuwalne w przypadku Rekomendacji S. Zdaniem Drabikowskiego niektóre średnie banki powinny być skonsolidowane, aby zapewnić inwestorom odpowiedni zwrot z kapitału.

Problemem nie jest Polska tylko UE….

Ta teza pojawiała się we wszystkich wątkach wypowiedzi ekspertów V Kongresu Bankowości Detalicznej. Wiesław Thor, wiceprezes zarządu BRE Banku S.A. zwrócił uwagę, że stopy zwrotu z zagranicznych matek polskich spółek bankowych są znacznie niższe niż te z polskich banków. Jeżeli w banku wyraźnie spada współczynnik wypłacalności, to wyraźny sygnał, że inwestor musi go dofinansować. Polskie banki, takie jak PKO BP, PKO S.A. oraz BRE Bank S.A. mają dobre wskaźniki współczynnika wypłacalności, znacznie lepsze niż większość banków z UE. Już dziś BRE Bank S.A. spełnia kryteria Tier 2! I choć niegdyś BRE Bank S.A. miał zwroty z kapitału na poziomie 20 (raz rekordem było nawet 30 proc!), to dziś w tych trudnych czasach wciąż należy się spodziewać stopy zwrotu na poziomie 10 proc. Dlatego bankowcy wierzą, że skoro regulacje KNF służą wzmocnieniu bezpieczeństwa całego sektora bankowego, to w takim przypadku zagraniczni i polscy inwestorzy muszą zaakceptować takie, a nie inne stopy zwrotu. Jak podkreślił wiceprezes Wiesław Thor, dziś inwestorzy nie mają lepszej alternatywy niż inwestowanie w banki, bo żadna ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI