50 największych banków w Polsce 2015: Grecja w Europie

Udostępnij Ikona facebook Ikona LinkedIn Ikona twitter

bank.2015.06.foto.130.a.400xJest co najmniej kilkanaście scenariuszy rozwoju sytuacji na greckich wyspach. Żaden nie daje ani Grecji, ani Europie nadziei na łatwą przyszłość. Wspólną?

Maria Dunin-Wąsowicz

Nie istnieją proste odpowiedzi na to pytanie. Członkostwo Grecji w strefie euro ma charakter strategiczny. Wystarczy przypomnieć, że Grecy przystąpili do niej w 2001 r. w wyniku decyzji politycznej o potrzebie utworzenia dużej unii walutowej, składającej się ze wszystkich, ówcześnie dwunastu, członków UE. Dlatego grecki kryzys i jego rozwiązanie będzie – po raz kolejny – papierkiem lakmusowym wątłej dziś siły Europy. Ta zaś jest podzielona: między odtrąceniem a przyzwoleniem na zachowanie przez Grecję statusu państwa z walutą euro. W toczącej się od kilku lat debacie powoli zapomina się o naturze problemów Grecji w UE i kłopotach strefy euro, które do dziś oddziałują na grecką gospodarkę. Zaczyna dominować teza, że kwestią sporu o Grecję jest obowiązek wywiązania się rządu z zadłużenia wobec MFW.

Tymczasem problem polega na tym, że „sprawy Grecji” nie można sprowadzić wyłącznie do spłacenia terminowo długów lub odsetek od długów. Jest ona dzisiaj bardziej skomplikowana niż w latach 60. XX w., kiedy państwo to usunięto z EWG w wyniku puczu pułkowników. W tamtym czasie podziały na kontynencie były jednoznaczne, więc o decyzje było łatwiej. Współczesna Europa balansuje na krawędzi między przywiązaniem do idei suwerenności demokratycznego państwa a podważeniem tej idei na rzecz władz nielegitymizowanych. Analiza problemu z dłuższej perspektywy dowodzi ponad wszelką wątpliwość, że przypadek Grecji jest elementem europejsko-europejskiej konfrontacji o systemowe status quo kontynentu.

Polityka v. ekonomia w unii walutowej

Źródłem obecnych problemów UE, a nie tylko strefy euro (w tym Grecji), jest stosunek do integracji walutowej. Zapisy traktatu z Maastricht z 1992 r. pozwoliły na utworzenie dwufilarowej konstrukcji UGiW. Polityka monetarna – jako filar pierwszy – uzyskała scentralizowany wymiar unijny. Odpowiedzialność za filar drugi, czyli politykę gospodarczą – zgodnie z zasadą subsydiarności – pozostała w gestii rządów narodowych. Nadrzędnym celem obu polityk stało się przestrzeganie zasady stabilności pieniądza, ustanowionej traktatem jako dobro publiczne. Przyjęto, że polityka makroekonomiczna będzie koordynowana na podstawie zapisów traktatu z Maastricht oraz uzgodnionego w 1997 r. pozatraktatowego acquis communautaire pod nazwą Pakt Stabilności i Wzrostu (PSW). Bezpośrednią odpowiedzialność za realizację polityki stabilności cen zaczął ponosić od 1998 r. Europejski Bank Centralny (EBC). Tak zbudowana UGiW – i powstała w 1999 r. na tej podstawie strefa euro – stanowi raczej organizację użyteczności publicznej nakierowaną na realizację interesów niektórych jej członków, nie zaś „wspólnotę słusznej sprawy”, a więc zasad realizowanych od początku powstania EWG. Dlaczego tak się dzieje?

Myślenie utylitarne – można je nazwać neomerkantylistycznym – było widoczne w strefie euro od pierwszych lat jej istnienia. Działania rządów zdominowało dążenie do prowadzenia polityk gospodarczych, które odpowiadały potrzebom elektoratu oraz wymaganiom cyklu wyborczego, nie zaś celom Unii. Z kolei instytucje europejskie, odpowiedzialne za egzekucję norm i procedur UGiW, wprawdzie zabiegały o wprowadzenie do polityk narodowych priorytetów europejskich, ale w tych działaniach bardziej widoczny był koniunkturalizm niż pragmatyka. Np. w latach 2000-2007 statystyki KE oraz Rady dotyczące sytuacji makroekonomicznej w Grecji były na tyle zróżnicowane – sięgające 10 pkt. proc. dla tego samego okresu statystycznego i tych samych danych – że w zasadzie trudno było zorientować się, jaka była rzeczywista sytuacja makro- i mikroekonomiczna tego państwa.

Istotnie ujemne następstwa dla równoważenia finansów unii walutowej spowodował stosunek Niemiec do PSW. Chociaż władze niemieckie w połowie lat 90. nalegały na zawarcie paktu, to w latach 2000-2008 pięciokrotnie nie spełniły kryterium deficytu budżetowego na poziomie 3 proc. Podobnie zachował się rząd francuski, który w okresie 1999-2008 czterokrotnie przekroczył ten próg. Wykreowane w ten sposób polityczne przyzwolenie dla nieprzestrzegania PSW ułatwiło rozwój zróżnicowań fiskalnych między państwami strefy euro. Skorzystały bowiem z przyzwolenia kraje słabsze, politycznie lub gospodarczo, czyli także Grecja. W latach 2002- 2007 – a więc okresie relatywnie dobrej koniunktury w UE i na świecie – Grecja złamała normę deficytu osiem razy, w wyniku czego była poddana dwukrotnie procedurze nadmiernego deficytu (PND). Innymi słowy, w latach 2000 2007 z wolna uwidoczniały się w strefie euro dwie nierównowagi: gospodarcza oraz konkurencyjności. Stopień złożoności deformacji, które w konsekwencji pojawiły się w SE, spowodował, że presja, jaką na początku 2010 r. rynki finansowe zaczęły wywierać na rządy państwa pasa południa oraz Irlandię – m.in. via głębokie zmiany cen obligacji rządowych lub raptowne przerzucanie depozytów z banku do banku w państwach południa – okazała się skuteczna i wywołała kryzys. Początkowo był on kryzysem płynności. Szybko jednak przekształcił się w kryzys zadłużeniowy (wypłacalności).

W rezultacie zasadne stało się traktowanie UGiW, a zwłaszcza strefy euro, jako projektu, który za sprawą liderów UE bardziej odpowiada ekspansywnej aktywności tradycyjnie potężnych gospodarek. Coraz ściślejszą unię projektowaną przez Schumanna i Monneta zaczęto postrzegać w perspektywie Immanuela Wallersteina, dzielącej państwa europejskie na centrum oraz peryferia. Peryferia zaś – w tym przypadku chodzi o Grecję – są z definicji podatne na różnego typu kryzysy.

Na ...

Artykuł jest płatny. Aby uzyskać dostęp można:

  • zalogować się na swoje konto, jeśli wcześniej dokonano zakupu (w tym prenumeraty),
  • wykupić dostęp do pojedynczego artykułu: SMS, cena 5 zł netto (6,15 zł brutto) - kup artykuł
  • wykupić dostęp do całego wydania pisma, w którym jest ten artykuł: SMS, cena 19 zł netto (23,37 zł brutto) - kup całe wydanie,
  • zaprenumerować pismo, aby uzyskać dostęp do wydań bieżących i wszystkich archiwalnych: wejdź na aleBank.pl/sklep.

Uwaga:

  • zalogowanym użytkownikom, podczas wpisywania kodu, zakup zostanie przypisany i zapamiętany do wykorzystania w przyszłości,
  • wpisanie kodu bez zalogowania spowoduje przyznanie uprawnień dostępu do artykułu/wydania na 24 godziny (lub krócej w przypadku wyczyszczenia plików Cookies).

Komunikat dla uczestników Programu Wiedza online:

  • bezpłatny dostęp do artykułu wymaga zalogowania się na konto typu BANKOWIEC, STUDENT lub NAUCZYCIEL AKADEMICKI